piątek, 20 marca 2015

Prolog-just Need Somebody To Love

*Narrator*
To był piątek. Nie był to zbyt miły dzień dla siedmnioletniego Justin'a. Bowiem rodzice wyparli się tego biednego chłopczyka i trafił on do domu dziecka w Londynie. Siedział właśnie w swoim pokoju. Był niewielki. Dwa łóżka, na tym obok niego siedziała jakaś dziewczynka w ciemnych włosach. Nie wiedział jeszcze jak ma na imię. Nawet go to nie interesowało. Był pewien jednego-nie chce tutaj zostać. Nie przyjmował do siebie tego, że spędzi tutaj resztę swojego dzieciństwa. Wyglądał przez okno. Widok jaki tam zastał opisywał jego obecny nastrój. Było bardzo pochmurnie, padał deszcz. Chłopiec płakał. Płakał jego łzy spływały po policzkach tworząc ścieżkę, która kończyła się przy podbródku stamtąd łzy kapały na parapet. Nagle usłyszał straszny hałas. Był to grzmot. Juss strasznie bał się burzy. Kiedyś jego mama zawsze go przytulała i mówiła żeby się nie bał. Teraz siedział tutaj sam w śród obcych ludzi. Do pokoju wszedła jakaś niewysoka blondynka z przyklejonym uśmiechem na twarzy.
-Hej Justin jak się czujesz?-nie odpowiedział. Odsunął się od niej. Kiedy kobieta wyciągnęła ręcę w jego stronę podniósł swoje w obronnym geście bojąc się, że ta pani może mieć złe intencje. Na jej twarzy wymalowało się niezadowolenie.
-Jeśli nie chcesz rozmawiać w takim razie zostawiam Cię samym z Miley.-powiedziała nieprzyjemnym tonem.
-Miley?-szepnął. Justin zrozumiał, że chodziło jej o dziewczynkę, która siedzi na łóżku obok niego wpatrując się w jego twarz od dłuższego czasu.
-Mama zawsze powtarzała, że chłopacy nigdy nie płaczą. Dlaczego płaczesz?-nie usłyszała odpowiedzi.-pierwszy dzień zawsze jest trudny. Powiedziała zakrywając się kołdrą i odwracając plecami do niego. Zasnęła. Chłopiec także czuł się już zmęczony ciągłym płaczem i podążył w jej ślady.


Tak oto jestem z prologiem, mam nadzieję, że się wam podoba i zachęci was do czytania! Liczę na komentarze są dla nas bardzo dużą motywacją! Z chęcią pposłucham waszej opinni. Następny rozdział doda Olcia. Miłego wieczoru xx

5 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny prolog :* jestem ciekawa następnych rozdziałów XD
    Na pewno będę czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. niesamowity! napewno bede czytac:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet fajne i ciągnie do dalszego czytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się, nie ma co. Trochę tajemniczy, a ja takie lubię :) Cieszę się, że zobaczyłam link do waszego bloga. Zauważyłam parę błędów (nie przejmujcie się, zawsze przyczepiam się do takiego czegoś) :D Na waszym miejscu zmieniłabym czcionkę, bo ta ozdobna trochę przeszkadza w czytaniu i zaczęła wyśrodkowywać tekst, od razu ładniej by wyglądało ;) (rzecz jasna nie narzucam wam tego) Cóż... co tu dalej pisać czekam na rozdział numer jeden i wtedy rozpiszę się bardziej na temat samej fabuły, która jak na razie wygląda na ciekawą :D Twój styl pisania mi pod pasował, więc ciekawa jestem czy tak stanie się też z Olą :)
    Oczywiście, zaznaczam- nie bierzcie sobie mojej małej krytyki do serca haha :D
    Pozdrawiam i tak jak wspomniałam czekam na rozdział, niestety jeśli mi się spodoba jesteście skazane na mnie i moje nie tak krótkie komentarze ;* @Kasia_21022001

    OdpowiedzUsuń